Nad Jezioro
Drukuj Email
1001
Naszą wyprawę rozpoczynamy z Korbielowa, zaś naszym celem będzie jezioro w Namestovie. Jedziemy w stronę granicy Polsko- Słowackiej, 200 metrów za rondem kończy się nam obszar zabudowany i jedziemy pod górkę 3 km. Przekraczamy granicę i jedziemy dalej drogą asfaltową- tym razem już z górki. Po około 2 kilometrach zauważamy drogę, która skręca w prawo- kierunek Biała Farma.
004
I tu mamy wybór; możemy jechać dalej prosto drogą asfaltową do samego Jeziora. Możemy także wybrać drugą opcję, gdzie w dużej części jedzie się przez las, przy okazji można podziwiać piękny górski krajobraz. My wybieramy tę nieco dłuższą i trudniejszą drogę przez las. W tym celu skręcamy w prawo kierując się na Białą Farmę. Tu zaczyna się droga trochę bardziej nierówna, szutrowa aczkolwiek prosta. Jest to bardzo przyjemna droga, gdyż jadąc w cieniu leśnych drzew nie jesteśmy tak narażeni na wysoką temperaturę w upalne dni. Chwilę później dojeżdżamy do rozwidlenia dróg oraz do niewielkiego bajorka.
008
Dalej jedziemy tą samą drogą, zakręca ona lekko w lewo i tu przez około 300 metrów mamy trochę bardziej pod górkę. Docieramy na wzniesienie o nazwie Limer- ponad 800 m. n.p.m.
013Tu mijamy pierwszą łąkę, na której ludzie chętnie biwakują. Od tego momentu mamy nareszcie z górki. Na swojej drodze napotykamy jednak jeszcze jedno podejście pod górkę, ale to już ostatnie w drodze do Namestova. Na szczycie widzimy kolejną polanę. Warto tu chwilę odpocząć, gdyż przy okazji można posłuchać śpiewu ptaków np. kukułki.
015A teraz wsiadamy na rowery i jedziemy szybciutko przez las bez żadnego wysiłku- mamy cały czas z górki do samego Namestova. Chwilę później wyjeżdżamy z lasu by znaleźć się w niewielkiej słowackiej wiosce o nazwie Orawskie Wesele.
018Tu jest już szersza droga asfaltowa, samochodów na jezdni jednak niewiele. Jedziemy cały czas drogą z pierwszeństwem, mijamy okoliczne domy mieszkalne, a następnie łąki na których widzimy nieregularnie rozmieszczone drewniane chatki. Stamtąd to już zaledwie pół godziny drogi do Orawskiego Jeziora po prostej drodze. I w końcu dotarliśmy. Jesteśmy w Namestovie. Teraz trzeba znaleźć jakieś ustronne miejsce nad jeziorkiem. I znaleźliśmy –trawiasta plaża przy Hotelu Studnička.(niestety wejście na ten teren jest płatne 1EUR/osoba).
038
Jesteśmy w miejscu, gdzie doskonale widać Tatry- tu warto zrobić kilka zdjęć. Można też wypożyczyć rowerki wodne, kajaki, popłynąć statkiem na wyspę itp…i tu mozna spędzić milo czas do póxnego popoludnia ;-)
041
Przejazd z Korbielowa do Namestova zajął nam 2,5 h(wybierając opcję łatwiejszą- asfaltem dojedziemy do jeziora w ok. 1 godz).
046
Teraz czas wracać. Postanowiliśmy wracać drogą asfaltową, nieco krótszą i na pewno łatwiejszą- przez Orawską Polhorę. Jedziemy więc kierując się po znakach na Orawską Polhorę oraz Bielsko- Białą. Do granicy zostało nam 21 km. Droga powrotna nie jest jednak trudna i uciążliwa- naprzemiennie mamy łagodnie z górki jak i pod górkę. Tu także jedziemy cały czas drogą z pierwszeństwem, aż do samego Korbielowa.
047
Czas powrotu z Namestova do Korbielowa zajął nam 1,5 h.